RSS
niedziela, 04 stycznia 2009
TAK - NIE konkurs Omnibusa

Każdy z grających trzyma w ręku dwie karty. Na jednej jest napisane wielkimi literami "TAK", a na drugiej - "NIE". Prowadzący czyta kolejno umieszczone na liście pytania, na które musi być jednoznaczna odpowiedź - tak lub nie. Np. "Czy Norweg Roland Amundsen pierwszy dotarł na biegun południowy?".

Grający mają dziesięć sekund do namysłu, potem prowadzący mówi: "Raz - dwa - trzy!". Na słowo trzy każdy z graczy podnosi nad głową jedną z kart. Będzie to "tak" lub "nie" w zależności od tego, jakiej chce udzielić odpowiedzi. Każdy powinien opierać się na własnej wiedzy, nie wolno podglądać u innych, byłoby to nie fair.

Potem prowadzący podaje prawidłową odpowiedź, w naszym przykładzie powie: "Roland Amundsen rzeczywiście staną jako pierwszy człowiek na biegunie południowym. Było to w roku 1911".

Wszyscy gracze, którzy podnieśli rękę z kartką "tak", pozostają nadal w grze. Ci, którzy popełnili pomyłkę, odpowiadając "nie", mogą być już tylko biernymi słuchaczami dalszych pytań i odpowiedzi, ze współzawodnictwa o tytuł "omnibusa" odpadli.

Potem następują kolejne pytania i liczba odpowiadających szybciej lub wolniej maleje. Kto się utrzyma najdłużej, otrzyma obok tytułu "wszechstronnego" mały dyplomik, na którym prowadzący umieści datę rozegrania konkursu. Do tytułu ma prawo tylko ten, kto poprawnie odpowiedział na wszystkie pytania i w końcu pozostał sam na placu boju. Jeśli na ostatnie pytanie mylnie odpowiedzą wszyscy gracze, żaden nie ma prawa do tytułu. W takim przypadku konkurs rozpoczynamy od nowa.

13:54, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Przysłowia - konkurs
Drużyna siedzi podzielona na zastępy, każdy w innej części kręgu. Zastępy po kolei mają wymieniać znane przysłowia. Na początku idzie szybko ale niedługo tempo stanie się wolniejsze, aż wreszcie przyjdzie taki moment., że któryś z zastępów nie będzie mógł przypomnieć sobie jakiegokolwiek przysłowia. Po upływie trzydziestu sekund zastęp taki odpada z gry.
13:53, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Sterta butów - gra drużynowa

Uczestnicy dzielą się na dwa zespoły. Wszyscy zdejmują swoje buty i układają je na dwie oddzielne sterty oddalone od siebie tak bardzo, jak jest to możliwe. Każdy zespół ustawia się gęsiego przed stertą butów zespołu przeciwnego. Zespoły podkradają się do sterty przeciwnika i mają dwie minuty na pozawiązywanie wszystkich sznurowadeł razem lub wyrzucenie butów poza wyznaczone granice (lub obie czynności razem) i powrót na swoje miejsce. Po dwóch minutach na sygnał wszyscy rzucają się do szukania swoich butów. Wygrywa drużyna, której uczestnikom jako pierwszym uda się odnaleźć wszystkie buty, założyć je i usiąść.

WARIANTY:
Można część tej zabawy przeprowadzić z zamkniętymi oczami.

10:56, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Stara rozmowa w nowych sytuacjach

Uczestnicy w parach wymyślają konwersację o sześciu zdaniach i zapisują ją na kartce (po 3 zdania każdy). Posługując się tym jako scenariuszem należy wygłosić tę konwersację w różnych sytuacjach:

  • jakbyście przechodzili przez Saharę,
  • jakbyś rozmawiał z człowiekiem pod gilotyną,
  • jakbyście byli nowożeńcami, którzy właśnie spędzili poślubną noc,
  • inne wybrane sytuacje.
10:54, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Sławni ludzie

Wchodzącym do pokoju prowadzący przypina na plecach kartki z imionami sławnych osób. Każdy chodzi po pokoju i próbuje zgadnąć kim jest, zadając pytania pozostałym osobom. Kiedy to odgadnie przypina kartkę z przodu i chodzi dalej pomagając innym.

10:53, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Poczta Główna

Zabawa jest przeznaczona dla większej liczby uczestników. Uczestnicy dzielą się na pary i nazywają nazwami miast, np. Kraków, Łódź, Londyn, Paryż itp. Powtarzają te nazwy w kręgu (dla lepszego zapamiętania). Pokój zostaje podzielony na 4 sektory odpowiadające poszczególnym miastom (tereny zostają w dowolny sposób oznakowane i ewentualnie podpisane). Osoba prowadząca mówi: list (pocztówka, telegram) z miasta... do miasta... Wtedy uczestnicy reprezentujący te dwa miasta zamieniają się miejscami. Jeśli przesyłką jest list, gracze idą, jeśli pocztówka, przemierzają przestrzeń skokami, jeśli telegram, biegną.

10:52, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Pif - paf
stajemy w kółku, jedna osoba zostaje na środku. Ta osoba środkowa woła "pif" i wskazuje palcem na jakąś osobę. Osoba wskazana przykuca, natomiast osoby stojące po obu stronach (prawej i lewej) wskazanej muszą równocześnie odwrócić się do siebie twarzami i powiedzieć "paf" wskazując przy tym palcami na siebie.
Środkowa osoba jest zmieniona, gdy:
- wskazana osoba nie przykucnie nim dwie osoby po bokach wykrzykną "paf"
- jedna z osób, która ma wykrzyknąć "paf" zrobi to później niż ta druga
- ktoś, kto nie miał nic robić tylko stać coś zrobi - np. * * * * - stoją 4 osoby, wskazana jest ta podkreślona - osoby po prawej i po lewej (pochyłe) robią "paf", natomiast ta "wolna" nie może zrobić w tym momencie: "pif", "paf" lub przykucnąć
- osoba, która ma zrobić "paf" powie "pif"
09:40, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Spiewające fortepiany - gra drużynowa
"spiewajace gitary".Zabawa wyglada podobnie tak jak ten teleturniej w TV z tym wyjatkiem ze odgaduje sie pisoenki oazowe, zabawa wymaga wczesniejszego przygotowania, narysowania jakis rzeczy do ktorych ma sie dopasywac piosenki i wydrukowania(mozna tez napisać hehe) textu na kartkach z jednej a na drugiej z numerkami (to do drugiej fazy zabawy), no i 2 gitar i kogos kto zna jakies piosenki oazowe i potrafi grac
09:38, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Bobasku!
Prowadzący wybiera osobę płci przeciwnej.  Podaje system odpowiedzi na kolejne pytania: "Tak, nie, tak".  Pierwsza seria: czy widzisz tę rękę? tak;  czy wiesz do czego służy? nie;  a chcesz zobaczyć? tak.  Prowadzący kładzie rękę na kolanie drugiej osoby.  W drugiej serii pytań zadaje się takie same pytania tylko dotyczące ramienia i przytula się partnera.   W trzeciej mówi się o ustach i na koniec robi się "ti ti ti bobasku".
09:34, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Chciałbym...

Siedzimy w kręgu, jedno miejsce jest wolne.  Osoba, która ma po lewej stronie puste miejsce mówi: "Chciałbym, aby koło mnie usiadła osoba, która tak jak ja lubi np. lody".  Wszyscy, którzy lubią lody starają się zająć puste miejsce.  Kto pierwszy ten lepszy.  Powstaje znowu puste miejsce itd.  Zamiast "...tak jak ja lubi..."  można mówić "...tak jak ja jest...(np. internautą)",  "...tak jak ja ma...(np. rodzeństwo)"

09:33, domciepla
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13