RSS
niedziela, 04 stycznia 2009
CZekolada

Akcesoria (zabawki): widelec, nóż, talerzyk, kurtka (lub swe-ter) i inne części garderoby np. szal, czapka, rękawiczki, kostka do gry, pyszna czekolada

W zabawie mogą brać udział wszyscy zainteresowani, również ci, któ-rzy dla kawałka czekolady zrobiliby wszystko. Na krześle lub (najlepiej) kocu kładziemy talerz, na nim nie rozpakowaną czekoladę, a obok sztućce. W innym miejscu układamy te części garderoby, którymi dyspo-nujemy. Każdy z uczestników rzuca kostką, a w momencie, gdy wyrzuci szóstkę wstaje ze swego miejsca, ubiera na siebie rzeczy, np. rękawiczki, w których próbuje otworzyć smakołyk i za pomocą widelca i noża kroi na kawałki. Szczęśliwiec ma niewiele czasu na delektowanie, ponieważ ko-lejna osoba właśnie wyrzuciła szóstkę. Ma ona prawo konsumować ową słodycz, ale musi założyć te rzeczy, które włożył na siebie przeciwnik. A pozostali uczestnicy z nadzieją w oczach próbują wyrzucić szczęśliwą liczbę.

Zabawa trwa do momentu zjedzenia całej czekolady.

Naprawdę trzeba mieć szczęście, żeby w takich "warunkach" zjeść czekoladę.

09:10, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Orzeł czy reszka

Dzielimy się na dwie grupy i siadamy w dwóch rzędach twarzami do siebie.

Losujemy godła drużyn: odpowiednio orzeł i reszka.

Następnie prowadzący rzuca monetą i głośno ogłasza wynik losowania.

Zadaniem drużyny wylosowanej jest nie dość że wybuchnąć śmiechem, to jeszcze zarazić nim drużynę przeciwną. Natomiast członkowie przeciwnej jak łatwo się domyśleć powinni zachować absolutną powagę, a komu się to nie uda, przechodzi do drużyny rozśmieszającej. Oczywiście losowanie przeprowadza się wielokrotnie, dzięki czemu obie drużyny się dokładnie wymieszają.

08:54, domciepla
Link Dodaj komentarz »
$ pancerni - piosenka z pokazywaniem

Deszcze niespokojne potargały sad,
A my na tej wojnie ładnych parę lat,
Do domu wrócimy, w piecu napalimy,
Nakarmimy psa- masz, żryj.
Przed nocą wrócimy- tylko zwyciężymy,
Bo to ważna gra.

  • Deszcze niespokojne - pokazujemy dłońmi deszcz paluszków,
  • potargały sad - targamy czuprynę sąsiada,
  • A my na tej wojnie- wykonujemy gest strzelania z karabinu maszynowego, ładnych parę lat- krzyżujemy po dwa palce dłoni tworząc z nich kratki,
  • Do domu wrócimy- dobijamy się do domu uderzając w drzwi, w piecu napalimy- wykonujemy gest dorzucania do pieca,
  • Nakarmimy psa- podajemy na dłoni posiłek naszemu ulubionemu czworonogowi dopychając mu to zdrowym kopniakiem
  • tylko zwyciężymy- dłonią pokazujemy V jak „victory”,
  • Bo to- wykonujemy gest rozdawania kart do gry np.: pokera.
08:51, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Zajączek - piosenka z pokazywaniem

W leśniczówce za lasem,
Spoglądając przez okno
Szmer usłyszał leśniczy
Zajączek puka do (lub w) drzwi:
-Oj, pomóż, pomóż, pomóż mi,
bo mnie inny zastrzeli
pif, paf, pif, paf.
-Chodź zajączku tu do mnie,
ja Ciebie obronie (ochronie)

Śpiewając pokazujemy:

  • W leśniczówce - pokazujemy daszek z dłoni,
  • za lasem - machamy jak na pożegnanie dłonią,
  • Spoglądając przez okno - zwijamy dłoń w „okulary”,
  • Szmer usłyszał leśniczy - nadstawiamy ucho pomagając sobie dłonią,
  • Zajączek puka do drzwi - pukamy paluszkiem o drzwi,
  • -Oj, pomóż, pomóż, pomóż mi - chwytamy się obiema dłońmi za głowę i kiwamy na obie strony,
  • bo mnie inny zastrzeli: pif, paf, pif, paf. - strzelamy z rewolwerów utworzonych z palców,
  • -Chodź zajączku tu do mnie - wołamy go dłonią do siebie,
  • ja Ciebie ochronię - wykonujemy gest kołyski obiema dłońmi kołysząc na boki.

Zabawa polega na tym, że za pierwszym razem śpiewamy i pokazujemy wszystko, (w leśniczówce za lasem...), później tylko pokazujemy, nie śpiewamy wszystkiego, tzn. nie śpiewamy "w leśniczówce...” tylko to pokazujemy, i od „za lasem” już śpiewamy i pokazujemy do końca. Za każdym razem "zabieramy” jedną linijkę tekstu i tylko to pokazujemy, bawimy się tak długo, aż pokażemy cały pląs bez śpiewu.

08:49, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Zorro - piosenka z pokazywaniem

Zorro, Zorro, Zorro,
emocji będzie sporo, sporo, sporo,
bo w czarnej masce Zorro, Zorro, Zorro,
po nocach mi się śni.
Na konia wsiada, wsiada, wsiada,
a w ręku błyszczy szpada, szpada, szpada,
pojawia się i znika, znika, znika,
bo taki jego los.
Sierżant Garsija, sija, sija,
od Zorra dostał w ryja, ryja, ryja,
a teraz leży w łóżku, łóżku, łóżku,
i klepie się po brzuszku.

(Opcjonalnie ...Od Zorra dostał z kija, z kija, z kija... Wersja bardziej "kulturalna")

Wykonujemy ruchy zgodne ze słowami pląsu.

  • Zorro - w powietrzu zakreślamy literę Z
  • sporo - wyrzucamy ręce przed siebie (jak byśmy chcieli kogoś uściskać)
  • śni - składamy ręce jak do snu i przykładamy do głowy
  • wsiada - podnosimy prawą nogę, jak przy wsiadaniu na konia
  • szpada - wykonujemy energiczny wymach prawej ręki w bok
  • pojawia się i znika - obracamy się kilka razy dokoła własnej osi
  • bo taki jego los - stajemy wyprostowani, ręce wyrzucamy przed siebie na wysokości pasa
  • sierżant Garsija - pokazujemy duży brzuch
  • w ryja - wykonujemy gest uderzenia kogoś, pięścią w twarz (opcjonalnie z kija - wykonujemy gest jakbyśmy trzymali w ręce kij i nim uderzali)
  • w łóżku - składamy dłonie jak do snu i przykładamy do głowy
  • i klepie się po brzuszku - klepiemy się po brzuszku
08:23, domciepla
Link Dodaj komentarz »
Najpierw przedstawienie potem rozdanie Oscarów
  • Mały teatr – wybór sztuki przez dzieci (znana bajka lub wiersz, własny pomysł dzieci) przygotowania do występów ( podział ról, przebrania), przedstawianie sztuk przez poszczególne grupy
  • Dyskoteka z rozdaniem Oskarów – rozdanie Oskarów w kategorii: najlepsza rola pierwszoplanowa, najlepsza rola drugoplanowa, najlepszy aktor, najlepsza aktorka, najlepszy scenarzysta, najlepsza sztuka. Po rozdaniu Oskarów dyskoteka
  • 07:51, domciepla
    Link Dodaj komentarz »
    sobota, 03 stycznia 2009
    Królowa Hiszpanii
    Gra jest doskonałym sprawdzianem pamięci. Wszyscy gracze siedzą w kółeczko i mistrz ceremonii rozpoczyna: "Jestem królową Hiszpanii. W mojej kuchni znajduje się złota patelnia". Drugi gracz powiada: "Jestem królową Hiszpanii. W mojej kuchni znajduje się złota patelnia i srebrny garnek". Trzeci z kolei mówi: "Jestem królową Hiszpanii. W mojej kuchni znajduje się złota patelnia, srebrny garnek i pięć kilo pieprzu".

         Każdy następny gracz, jak widać, dodaje jedną rzecz do spisu inwentarza kuchni królowej Hiszpanii, ale dopiero wtedy, gdy dokładnie powtórzył wszystkie poprzednie przedmioty.

         Ktokolwiek się pomyli i opuści coś albo przekręci, otrzymuje punkt karny bądź odpada z gry.

         Jeśli grę tę prowadzimy pod nagłówkiem "Królowa hiszpańska" umawiamy się, że wszystkie przedmioty pochodzą z kuchni królowej, co ułatwia w pewnym stopniu zapamiętanie. Możemy też grać w tę samą grę, zaczynając na przykład od stwierdzenia: "Jestem właścicielem garażu", albo "W księgarni na rogu zauważyłem książkę..." Można wreszcie posłużyć się jeszcze inną zasadą: "Jutro wyjeżdżam w drogę i zabieram ze sobą album ze zdjęciami". Drugi gracz dorzuca do albumu buty narciarskie, trzeci chlebak i tak dalej. Kolejne przedmioty zaczynają się przy tym na kolejne litery alfabetu.

         Jeśli chcemy grę utrudnić i mamy do czynienia z zawodnikami obdarzonymi bardzo dobrą pamięcią, nie trzymamy się w ogóle żadnej zasady, tylko mówimy: "Wczoraj byłem w sklepie i zobaczyłem..." (tu wymieniamy, dowolny towar albo nawet człowieka).

    23:54, domciepla
    Link Dodaj komentarz »
    Szperanie w gazetach
    Najlepiej jest, jeśli przed rozpoczęciem tej gry wręczymy każdemu graczowi egzemplarz gazety - może to być gazeta stara, nawet sprzed roku. A jeśli brak nam dostatecznej ilości gazet, jeden egzemplarz może obsłużyć dwóch, trzech czy nawet czterech graczy.

         Gdy już wszyscy są gotowi, mistrz ceremonii nakazuje wszystkim szukać w gazecie kolejno:

         1. słowa zaczynającego i kończącego się na s,
         2. słowa pięcio-sylabowego,
         3. słowa zawierającego trzy a,
         4. sześcio-literowego słowa kończącego się na n,
         5. wykrzyknika,
         6. pytajnika,
         7. liczby większej od miliona,
         8. zdania zaczynającego się od czy i tak dalej.

         Kto pierwszy znajdzie żądane słowo, zdanie czy znak pisarski - uzyskuje punkt.

    23:52, domciepla
    Link Dodaj komentarz »
    Naoczni świadkowie
    Grę tę powinien rozpocząć gospodarz zabawy bez żadnego wyjaśnienia, to znaczy nie powinien nikogo uprzedzać, że za chwilę rozpocznie się konkurs. Zresztą po chwili wszyscy i tak się zorientują, że coś jest nie w porządku.

         Gospodarz lub inny przygotowany do tego występu ochotnik powinien bez ostrzeżenia wejść do pokoju i wykonać cały szereg dziwnych czynności ściśle według scenariusza przygotowanego uprzednio na piśmie. Jest bardzo ważne, aby "scenariusz" był utrwalony na piśmie, a "aktor" powinien go opanować na tyle, aby mógł wszystko wykonać bezbłędnie we właściwej kolejności. Mało ważna jest natomiast sama treść scenariusza. Dla przykładu kolejność czynności może być taka:

         X wchodzi do pokoju w kapeluszu, zdejmuje kapelusz, lewą ręką, kładzie go na krześle, po czym prawą ręką wkłada go na głowę, schyla się, zdejmuje z lewej nogi pantofel i macha nim wzywając wyimaginowaną taksówkę. Z kolei wsiada do taksówki i każe się wieźć na ulicę Fiołkową 2350. Siedząc w taksówce wyjmuje z kieszeni gazetę i rozwija jej pierwszą stronę z wyraźnym tytułem, zatrzymuje taksówkę, płaci kierowcy, wysiada i... wychodzi z pokoju.

         Po wyjściu z pokoju głównego "aktora" i jego ewentualnym powrocie już z kartką, na której ma dokładnie spisane, co robił, wszyscy obecni zostają powołani na świadków w rozprawie, która ma się odbyć. Dla rozprawy podstawowe znaczenie ma to wszystko, co robił nasz "aktor". Sprawdzić spostrzegawczość świadków możemy dwoma sposobami. Albo wszyscy spisują na papierze to, co widzieli i słyszeli, albo zadajemy wszystkim kolejno pytania (po jednym pytaniu). Wygrywa oczywiście najbardziej spostrzegawczy.

         Zadziwiającą jest rzeczą, jak mało i niedokładnie ludzie obserwują. Z przykładu przytoczonego powyżej wszyscy na pewno zapamiętają zdjęcie buta i ulicę Fiołkową, jako rzeczy nietypowe. Wszystkie rzeczy zwyczajne natomiast zapewne ujdą uwadze większości.

    23:48, domciepla
    Link Komentarze (1) »
    Krzesło prawdy i krzesło nieprawdy
    Dwa zespoły graczy siedzą na krzesłach ustawionych w dwóch rzędach naprzeciwko siebie. Między rzędami krzeseł ustawiamy dwa puste krzesła. Jedno z tych krzeseł jest "krzesłem prawdy", drugie ? "krzesłem nieprawdy". Wszyscy gracze są ponumerowani w ten sposób, że dwóch graczy ma numer jeden, dwóch graczy numer dwa (po jednym z każdej drużyny) itd.

         Teraz mistrz ceremonii zaczyna wygłaszać pewne twierdzenia. Pierwsze twierdzenie skierowane jest do graczy numer jeden i może wyglądać tak: "Sierpień ma trzydzieści dni". Gracze numer jeden usłyszawszy takie twierdzenie starają się jak najszybciej dobiec do właściwego krzesła i usiąść na nim. Kto pierwszy usiądzie na właściwym krześle - zarabia dla swojej drużyny jeden punkt (w tym wypadku będzie to "krzesło nieprawdy").

         Często się będzie zdarzało, że gracze będą zasiadali każdy w innym krześle. W każdym razie udział w tej grze wymaga szybkiej orientacji. Z drugiej strony, stwierdzenia powinny być bardzo proste i jednoznaczne. Niedopuszczalne są takie kontrowersyjne lub nie sprawdzone rzeczy, jak na przykład: "Koty są fałszywe" czy "Największym polskim aktorem jest Iksiński".

         A oto kilka przykładów oświadczeń, nadających się do tej gry:

         "Gwinea znajduje się w Ameryce" (nie).
         "Laryngolog leczy oczy" (nie).
         "Logarytm jedności równy jest 0" (tak).
         "Gagarin był pierwszym kosmonautą" (tak).
         "Cap jest mężem kozy" (tak) itd.

    23:47, domciepla
    Link Dodaj komentarz »
    1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13